• Poniedziałek, 22 października 2018r.

Finały NBA 1984

finały NBA 94

Rywalizacja między Magic’iem Johnsonem i Los Angeles Laker, a Larry’m Birdem i Boston Celtics do dziś pozostaje jedną z najwspanialszych o ile nie najlepszą historią NBA. Do czerwca 1984 Johnson i Bird grali przeciwko sobie siedem razy, ale wtedy wszyscy oczekiwali czegoś więcej – ich starcia podczas finałów NBA.

Larry Bird był coraz większym liderem zespołu ze stanu Massachusetts. Dzięki jego świetnej grze w sezonie zasadniczym był uhonorowany nagrodą MVP - Most Valuable Player. Stał się pierwszym zawodnikiem Celtic od czasów Dave’a Cowensa, który również dostał tą statuetkę ( sezon 1872-1973). Larry poprowadził Celtów do najlepszego bilansu zarówno w Konferencji Wschodniej jak i całej lidze ( bilans wynosił 62-20). Pokonali oni Washington Bullets 3-1, a ich najtrudniejszym rywalem do finałów byli New York Knicks, którzy zmusili ich do rozegrania aż siedmiu spotkań. Dużo łatwiejsze było już pokonanie w Finale Konferencji Wschodniej Milwaukee Bucks. Celtwie pewnie kroczyli wtedy po tytuł mistrzowski.

Ich przeciwnicy tym czasem ciągle próbowali otrząsnąć się po klęsce z zeszłorocznych finałów, gdzie zostali rozbici aż 0-4. Sezon zasadniczy też nie był tak udany jak ten Celtów. Ich bilans (54-28) wystarczył do zajęcia pierwszego miejsca w ich Konferencji. W pierwszej rundzie playoff pokonali oni 3-0 Sacramento Kings, a potem 4-1 Dallas Mavericks. Najwięcej problemów mieli oni jednak z Phoenix Suns, którzy urwali Los Angeles Lakers całe dwa mecze. Z drobnymi kłopotami Lakers trzeci raz z rzędu awansowali do finałów.

NBA

Wielkie starcie Larry’ego i Magica rozpoczęło się fantastycznie dla lidera „Showtime”. Lakers pokonali Celtics sześcioma punktami, obejmując prowadzenie w serii po tym wyjazdowym meczu. Mimo świetnego występu Johnsona w drugim meczu Celtowie  zdołali uchronić się przed katastrofą i wyrównali stan rywalizacji. Pierwsze spotkanie rozegrane w „The Forum” to popis drużyny z LA. Zdobyli oni aż 137 punktów, a bohaterem wieczoru został MVP sezonu zasadniczego 1974-75, Bob McAdoo. Warto wspomnieć również o triple-double Johnsona i jego 21 asystach. Mecz numer cztery to już teatr jednego aktora. Larry Bird zdobył 29 punktów i aż 21 zbiórek, czym znacząco przyczynił się do zwycięstwa 129-125. Dzięki temu, Celtics odzyskali przewagę parkietu przy stanie 2-2.

Mecz numer pięć bardzo zbliżyło podopiecznych Jonesa, które zawdzięczali głównie Birdowi i McHale’owi. Lakers jednak mieli chłodną głowę i udało się im doprowadzić do siódmego, decydującego meczu. W ostatniej rozgrywce błyszczał Kareem Abdul-Jabbar. Ten wtedy 36-letni zawodnik Jednorożców zdobył 10 punktów i 5 asyst, a także miał 10 zbiórek. Mimo to zwyciężyli Celtowie, a ostateczny wynik to 111-102. To była także ósma porażka Lakersów z rzędu w ich walce z Celtami o mistrzostwo. Ci natomiast potwierdzili swoją dominację na parkiecie w tym sezonie pieczętując go piętnastym tytułem mistrzowskim. Magic Johanson musiał czekać ponad tysiąc dni ( dokładnie 1097) by móc się zrewanżować na Larrym Birdzie.

Share :

Może Cię zainteresować

NBA: zmiana pozycji LeBrona Jamesa

Jednym z najbardziej uniwersalnych koszykarzy w składzie NBA jest - bez cienia wątpliwości - LeBron James. O...